BODY

Peelingi chemiczne na wiosnę i lato

Od dłuższego czasu panuje przekonanie, że zabiegi wykonywane peelingami chemicznymi można stosować jedynie w okresie jesienno-zimowym. Tuż po zabiegu skóra staje się wrażliwa i skłonna do przebarwień, dlatego też w tym okresie należy unikać słońca oraz czynników, które mogą ją podrażnić. Jest oczywiście w tym dużo prawdy, ale nie trzeba zrezygnować zupełnie z zabiegów opierających się na kwasach wraz z nadejściem ciepłych dni.

Po raz pierwszy zdecydowałam się na oczyszczanie skóry kwasami na początku tego roku i jak się okazało było to już całkiem późno, gdyż idealnie byłoby zacząć takie zabiegi na początku jesieni. Ostatecznie zrobiłam tylko dwa oczyszczania z zamiarem powrotu do peelingów chemicznych po wakacjach.

Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba rezygnować z tego typu peelingów wiosną i latem. Są na rynku produkty, które umożliwiają bezpieczne oczyszczanie skóry nawet w okresie letnim. Peeling żelowe z serii ACIDBoost, którymi miałam wykonywany zabieg w salonie Nail Mania w Warszawie należą właśnie do tego typu produktów. W moim przypadku był to zabieg dedykowany skórze tłustej i mieszanej ze skłonnością do trądziku. W składzie znajdują się takie kwasy jak:

Kwas azelainowy – działa przeciwzapalnie, hamuje rozwód bakterii beztlenowych i tlenowych.

Kwas jabłkowy (zwany inaczej hydroksybursztynowym) – nawilża i wygładza, rozjaśnia przebarwienia, opóźnia proces starzenia skóry, wypłyca drobne zmarszczki, hamuje nadmierne rogowacenie.

Kwas szikimowy – redukuje transepidermalną utratę wody w skórze, działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, antystarzeniowo, stymuluje pracę żywych komórek naskórka.

Dużą zaletą tego zabiegu jest to, że skóra nie łuszczy się jak to bywa w przypadku innych kwasów. Mi osobiście problem łuszczenia nie przeszkadza, traktuję to jako przerwę od makijażu ale wiem, że wiele z Was ze względu na obowiązki zawodowe nie może pozwolić sobie na dwa dni wolnego od pracy z powodu oczyszczania twarzy. Jest to duży plus tego zabiegu, ponieważ następnego dnia można nałożyć makijaż, bez obaw, że skóra będzie nieestetycznie się łuszczyć.

Kolejnym plusem żelowych peelingów ACIDBoost jest ich przyjemny i delikatny zapach, który nie drażni tak jak w przypadku innych kwasów. Po wykonanym zabiegu należy pamiętać o ochronie przeciwsłonecznej, gdyż jest bardziej narażona na podrażnienia i przebarwienia.

Zabiegi z serii ACIDBoost dedykowane są osobom które:

  • Nie chcą robić przerwy od peelingów chemicznych w okresie letnim
  • Nie mogą pozwolić sobie na intensywne łuszczenie się skóry po zabiegu
  • Chcą spróbować peelingów chemicznych, ale nie są pewne czy zabieg nie jest dla nich zbyt silny
  • Chcą chronić swoją skórę przed toksycznym wpływem zanieczyszczonego powietrza
  • Chcą uporać się z niedoskonałościami skóry, drobnymi zmarszczkami oraz przebarwieniami

 

Przy okazji zabiegu produktami z serii ACIDBoost miałam również wykonany zabieg MesoBoost, który bazuje na potrójnym nieusieciowionym kwasie hialuronowym, zapewniając prawidłowe nawodnienie i nawilżenie tkanek oraz regenerację uszkodzonych komórek. Jest to preparat, który można stosować niezależnie od wieku i rodzaju skóry.

Jeżeli chodzi o odczucia po zabiegu to moja skóra była lekko zaczerwieniona, jednak efekt ten ustąpił po około godzinie. Dużym plusem jest brak złuszczenia skóry, które zazwyczaj występuje po 2-3 dniach od zastosowania kwasów. Zalecana ilość zabiegów w serii to 4, wykonywane raz w tygodniu. Aby utrzymać efekt, zabieg można powtarzać do trzy miesiące.

Podsumowując jest to świetna alternatywa na lato, szczególnie dla osób z niedoskonałościami skóry, które „boją się”, że w okresie letnim ich stan skóry może ulec pogorszeniu. Taki zabieg świetnie sprawdzi się w okresie wiosennym w ramach przygotowania skóry do lata, sprawiając, że stanie się miękka, jędrna i pełna blasku.

 

Mam dla Was  20 % rabatu na zabiegi z serii ACIDBoost i MesoBoost w salonie Nail Mania na kod „hello spring” do 20 czerwca 2018.

 

Photo by Noah Buscher on Unsplash

15 thoughts on “Peelingi chemiczne na wiosnę i lato”

  1. Niestety do Warszawy mam kawałek i raczej nie będę się mogła zdecydować na wypróbowanie zabiegu, o którym piszesz. Dobrze jednak wiedzieć, że tego typu zabiegi można zastosować także podczas innych pór roku 😉 Może zorientuję się, czy w moim mieście jest jakiś salon, który też korzysta z opisanych przez Ciebie produktów 😉 Jakie były efekty zastosowanych produktów? Czy dwie aplikacje to za mało, żeby stwierdzić? Szczególnie mnie to interesuje, bo mam podobny do Ciebie typ skóry 😉

    1. Myślę, że warto spróbować i sprawdzić jak skóra reguje na ten zabieg. Ja zauważyłam zmniejszenie porów i mniejsze wydzielanie serum. Im więcej zabiegów, tym efekty są trwalsze i pomagają się uporać z problemem przebarwień 🙂

  2. Dobrze wiedzieć, że takie zabiegi nie są zależne od pory roku. Nigdy takich peelingów sobie nie robiłam. Mam wrażenie, że moja skóra jest zbyt cienka i zbyt wrażliwa. Muszę w końcu wybrać się do dobrej kosmetyczki i zapytać co ja mogę na tą moją twarz kłaść a czego nie.

  3. bardzo fajnie przedstawiona wiedza, dzięki! sama byłam przekonana że kwasy lepiej odstawić jak tylko zaczyna przygrzewać słońce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *