BODY

Wypadanie włosów – jak sobie poradzić? – wywiad z Pauliną Kalatą-Radecką

Z problemem wypadających włosów boryka się zarówno wiele kobiet jak i mężczyzn. Powodów jest wiele: stres, zła dieta, problemy hormonalne i skórne. Jak poradzić sobie z wypadającymi włosami i kiedy należy zasięgnąć porady specjalisty? Na te pytania odpowiada Paulina Kalata-Radecka z Instytutu Zdrowego Włosa, specjalista trycholog, która na co dzień pomaga swoim klientom zadbać o skórę głowy.

Czym zajmuje się trychologia?


Trychologia zajmuje się włosami, ale takim ich aspektem, którym nie chcą zajmować się fryzjerzy 😉 To dziedzina, która łączy w sobie kosmetologię oraz medycynę, wymaga dogłębnej znajomości budowy skóry głowy i włosa, ich funkcji oraz czynników wewnętrznych i zewnętrznych mających na nie wpływ. Trycholog za pomocą dokładnego wywiadu, analizy skóry głowy i włosów trichoskopem oraz nierzadko również badań analitycznych jest w stanie postawić kompleksową diagnozę i dobrać odpowiednią terapię i pielęgnację na takie problemy, jak np. łupież, łojotok, łojotokowe zapalenie skóry głowy czy łysienie i wzmożone wypadanie włosów.

Jakie są najczęstsze przyczyny wypadania włosów?

Wypadanie włosów to naturalny proces fizjologiczny i codziennie możemy pozbywać się nawet do 150 włosów, ale niepokoić powinno nadmierne wypadanie trwające dłużej niż miesiąc. Mieszki włosowe są bardzo wrażliwe na zmiany w organizmie i niejednokrotnie problem z włosami jest pierwszym sygnałem, że dzieje się coś złego. W mojej praktyce najczęstszą przyczyną utraty włosów – czy to w przypadku łysienia czy wzmożonego wypadania – jest stres oraz szeroko pojęty brak homeostazy organizmu, m. in. brak równowagi hormonów tarczycy i płciowych, anemia, niedobory witamin i minerałów (w szczególności witaminy D), choroby toczące się w organizmie. Niestety, w większości przypadków problem jest wieloaspektowy i wymaga holistycznej terapii.

Jak sobie radzić z wypadaniem włosów?

Stosowanie nawet najdroższych specjalistycznych preparatów czy zabiegów nie pomoże, jeśli główna przyczyna problemu nie zostanie usunięta. Trzeba zastanowić się co nią może być – dieta uboga w mikroelementy, nadmierny stres, choroba, kosmetyki, które szkodzą zamiast pomagać? Warto zmienić stosowaną do tej pory pielęgnację – wybrać szampon z krótkim składem, bez silikonów i substancji filmotwórczych oraz codziennie stosować wcierkę na skórę głowy stymulującą wzrost. No i przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość – o ile włosy zaczynają wypadać z dnia na dzień, to na poprawę musimy zaczekać około 4 tygodnie, a widoczne efekty pojawiają się zwykle po 3 miesiącach.

Kiedy można uporać się z problemem samemu, a kiedy trzeba zgłosić się do specjalisty?

W przypadku wzmożonego wypadania włosów, jeśli po 2-3 miesiącach samodzielnych prób nie widać żadnej poprawy lub jest ona niezadowalająca warto udać się do trychologa, który znajdzie przyczynę problemu, zaproponuje odpowiednią kurację i – jeśli będzie taka potrzeba – pokieruje również do innych specjalistów. Jak mówiłam wcześniej, wypadanie włosów i łysienie mają najczęściej mieszane podłoże. Bez współpracy m.in. z endokrynologiem, dermatologiem, dietetykiem, a czasem nawet psychologiem wyeliminowanie przyczyny wypadania jest niemożliwe, a stosowane kuracje i zabiegi będą jedynie działaniem doraźnym.

Czy częste mycie włosów jest dobre?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że myjemy skórę głowy i to do jej potrzeb dobieramy szampon, nie do rodzaju czy potrzeb włosów – do tego służą odżywki i maski. Wracając jednak do pytania… Żadne ekstremum nie jest dobre. Zarówno zbyt rzadkie, jak i zbyt częste mycie skóry głowy w dłuższej perspektywie może zaburzyć równowagę skóry głowy. Zbyt rzadkie mycie włosów czy wręcz przetrzymywanie przetłuszczającego się skalpu to szybka droga do łojotokowego zapalenia skóry głowy czy łupieżu tłustego. Z kolei zbyt częste traktowanie skalpu wysuszającymi detergentami z szamponu może prowadzić do jeszcze bardziej wzmożonej aktywności gruczołów łojowych i łojotoku. Najlepiej kierować się zdrowym rozsądkiem i słuchać swojej skóry, a przy problemie z doborem odpowiedniej pielęgnacji zasięgnąć rady specjalisty.

Jak dbać o włosy podczas urlopu? Słona woda morska wpływa niekorzystnie na ich kondycję.

Po pierwsze, zaopiekujmy się skórą głowy. To najbardziej wrażliwe miejsce na głowie, a często zapominamy, że ją również należy zabezpieczyć przed negatywnym działaniem promieni słonecznych. Nawet kilka-kilkanaście minut w pełnym słońcu może skutkować poważnym oparzeniem skalpu i późniejszymi problemami z mieszkami włosowymi! Dlatego unikaj bezpośredniej ekspozycji na słońce, wybieraj półcień, a gdy nie masz takiej możliwości bez wahania sięgaj po kapelusze. Jeśli chodzi zaś o ochronę włosów, aby zapobiec ich zniszczeniom należy pamiętać, że nie tylko słońce i słona woda działają na ich niekorzyść, ale również wiatr. Jestem zwolennikiem minimalizmu w pielęgnacji na urlopie, dlatego oprócz sprawdzonego szamponu i odżywczej maski w mojej wakacyjnej kosmetyczce jest zawsze olej z pestek malin. Nałożony na włosy mokre lub suche tworzy na nich ochronną otoczkę, świetnie zabezpiecza końcówki, a dodatkowo posiada wysoki jak na preparat roślinny filtr przeciwsłoneczny. Jedna mała buteleczka, a rozwiązuje problem zabezpieczenia włosów przed wszystkimi czynnikami. Warto mieć go ze sobą na plaży i reaplikować w ciągu dnia, szczególnie po kąpieli w słonej wodzie (oczywiście po uprzednim zmyciu soli z włosów).

Razem z Pauliną przygotowałyśmy dla Was rabat -50% na  konsultację trychologiczną w Instytucie Zdrowego Włosa na hasło „MYFITPLANET” do końca września.

 

Photo by Daniel Apodaca on Unsplash

7 thoughts on “Wypadanie włosów – jak sobie poradzić? – wywiad z Pauliną Kalatą-Radecką”

  1. Bardzo ciekawy wpis 😉 ja od porodu mam problem z wypadniem włosów.. Lecą razem z wiatrem 🙈 szkoda że to tak daleko napewno bym skorzystała z rabatu

  2. Miałam ten problem przy braniu leków. Potem pojawił się problem z czesaniem włosów – mam cienkie, niezmiernie plączące się, długie włosy. rozczesywanie ich było dramatem. Odkąd kupiłam rewelacyjną szczotkę do włosów problem znikł.

  3. Super wpis! Problem w tym, że choć informacje są pomocne, to ja jestem facetem, bardzo mocno obciążonym ganetycznym wypadaniem włosów i czuję, że nic mi nie pomoże – jak mówią: genów nie oszukasz. I też szczególnie mi to nie przeszkadza. Nie mniej informacje interesujące.
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *