Dwuetapowe oczyszczanie twarzy, sposób na nieskazitelną cerę

Oczyszczanie twarzy słusznie jest uznawane za podstawę pielęgnacji skóry. Bez prawidłowego mycia twarzy, żadne kremy, olejki oraz emulsje nie przyniosą oczekiwanych rezultatów. Jak oczyszczać buzię, aby była naprawdę czysta?

Mój punkt widzenia

Odkąd pamiętam zmywanie makijażu było dla mnie obowiązkowym elementem każdego wieczora. Choćbym miała za sobą super ciężki dzień lub całonocną imprezę, zawsze zmywałam makijaż z lepszym lub gorszym skutkiem. Zazwyczaj był to płyn do demakijażu + wacik.

Na tym koniec.

Problemy z cerą tłumaczyłam problemami hormonalnymi, źle dobranym kremem oraz stresem. Moja cera nie jest idealna, uwielbia się świecić zaledwie po kilku godzinach od nałożenia podkładu (tutaj nadal szukam rozwiązania). Pojawiały się na niej wypryski, zaskórniki, a od czasu do czasu olbrzymie pryszcze, których nie da się zakryć w żaden sposób.

Jednak od pewnego czasu zauważyłam znaczną poprawę. Na czole nie ma już tak zwanej „kaszki”, a wypryski pojawiają się z mniejszą częstotliwością.  Przyczyną tych zmianą prawdopodobnie są:

  • Zmiana w rutynie pielęgnacyjnej (głównie oczyszczanie)
  • Wykluczenie krowiego mleka z diety

Dzisiaj skupię się na oczyszczaniu, choć jestem pewna, że również odstawienie mleka oraz produktów mlecznych ma duży udział w poprawieniu kondycji mojej cery. Planuję o tym napisać nieco więcej, także stay tuned!

Do zmian zainspirowała mnie książka Sekrety Koreańskiej Pielęgnacji autorstwa Charlotte Cho. W książce autorka opisuje 10 kroków pielęgnacyjnych stosowanych przez Koreanki. Mi przypadły do gustu pierwsze 4, które wcieliłam w życie już w trakcie czytania książki.

Dwuetapowe oczyszczanie

  1. Demakijaż produktem na bazie olejku. Może to być olejek do demakijażu, który pod wpływem wody zmienia swoją konsystencję. Polecam również olej kokosowy, najlepiej organiczny. Świetnie usuwa makijaż i jest bardzo wydajny. Zanim jednak użyję olejku lubię przetrzeć twarz wacikiem nasączonym w płynie do demakijażu, żeby pozbyć się tuszu do rzęs i wstępnie oczyścić skórę. Następnie należy zastosować olejek myjący.  Na tym etapie również warto wykonać masaż twarzy.

 

  1. Oczyszczanie (etap 2) produktem na bazie wody. Drugi etap oczyszczania jest po to, aby pozbyć się resztek makijażu oraz głębiej osadzonego brudu. Idealnie sprawdzi się delikatny produkt myjący, który nie podrażni naszej cery oraz nie wywoła uczucia napięcia.
Ponadto
  1. Peeling – 2 lub 3 razy w tygodniu. Może być zarówno fizyczny, jak i chemiczny. Warto poświęcić nieco czasu na wybranie odpowiedniego, bo zbyt agresywny peeling może podrażnić skórę, przesuszyć ją lub spowodować, że zacznie wydzielać jeszcze więcej sebum.

 

  1. Toner. Chyba najprzyjemniejszy z etapów oczyszczania, który ma na celu wyciszenie i odświeżenie naszej skóry oraz przywrócenie jej prawidłowego PH. Idealny tonik to taki pozbawiony alkoholu, bogaty w substancje odżywcze oraz nietestowany na zwierzętach.

 

Na tym pielęgnacja oczywiście się nie kończy jednak dla mnie te cztery kroki okazały się przełomowe w pielęgnacji twarzy. Na początku obawiałam się, że zajmuje to sporo czasu, jednak nabierając  wprawy, możemy oczyścić twarz w maksymalnie 5 min.

Czy Wy również stosujecie dwuetapowe oczyszczanie twarzy? Jakie są Wasze ulubione kosmetyki myjące?

Chętnie wymienię się doświadczeniami 😊

Share: