#GIRLBOSS TALKS: Wywiad z Marceliną Woźniak

Gdy zapytałam koleżanek o najlepszego kosmetologa w  Koninie, zgodnie odpowiedziały Med.Marci! Tak właśnie poznałam Marcelinę, młodą mamę, ekspertkę od pielęgnacji skóry która w bardzo krótkim czasie zgromadziła aktywną i zaangażowaną społeczność kobiet na Instagramie, którym pomaga dbać o skórę.  Marcelina udowadnia, że można połączyć pracę z pasją, jednocześnie będąc mamą full time!

 

Skąd pomysł na Med.Marci? 

Pół roku po porodzie stwierdziłam, że to wystarczający czas na odpoczynek i muszę zacząć działać. Zawsze szukałam swojej ścieżki w życiu. Podejmowałam wiele prób w przeróżnych branżach ,ale zdecydowanie klimat medyczny był mi najbliższy. Tak też się stało. Zawsze mogłam liczyć na pomoc mojej niezastąpionej mamy, która podczas moich wyjazdów na szkolenia i liczne kursy bez problemu zaopiekowała się małym. A było tego mnóstwo, o czym zresztą świadczy moja przeogromna ściana pełna certyfikatów, a nie ma ich tam wszystkich. Cały czas się rozwijałam i rozwijam nadal. Noce pełne nauki i czytania książek. Mogę śmiało stwierdzić, że o wiele więcej pracy mnie to kosztowało, niż całe moje studia. Przede wszystkim głównym czynnikiem walki ze skórą i pielęgnacji jej u kobiet ,jak i mężczyzn była moja własna twarz. Nigdy nie miałam z nią problemów, aż do okresu po porodzie. Trądzik hormonalny, który mnie zaatakował to coś strasznego. Zagłębiałam się w te tematy i totalnie się w tym odnalazłam. Każdego dnia pogłębiam swoją wiedzę z zakresu kosmetologii medycznej i przede wszystkim praca z pacjentkami wiele mnie uczy. Zrozumiałam co to znaczy wstydzić się swojej twarzy, mieć problemy skórne, dlatego też podjęłam się ciężkiej pracy, aby móc pomagać osobom, które również borykają się z takimi problemami, jakie mnie spotykały.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem przy tworzeniu firmy?

Największym wyzwaniem przy tworzeniu firmy była dobra organizacja pracy i życia. Pogodzenia tego ze sobą. Nie ukrywam, że dużo czasu spędzam z moimi dziewczynami, ale kocham swoją pracę. Kocham spotkania z super inspirującymi kobietami. To jest mój świat. W tym się odnajduję i każdemu życzę, aby codziennie chodził do pracy i czuł się tak, jakby szedł na długo wyczekiwane spotkanie z super osobą. Dobra organizacja to klucz do sukcesu. Jestem młodą mamą, samotnie wychowującą syna i naprawdę wiele osób się pyta, jak można pogodzić pracę z wychowaniem, życiem prywatnym, nie wspominając o odpoczynku. Można. Naprawdę, jak się posiada odpowiednie wsparcie nawet mentalne wśród bliskich i przyjaciół to można nawet góry przenosić. Najważniejsze to odpowiednie nastawienie do życia:)

Czy uważasz, że prowadzenie własnego biznesu w Polsce jest trudne?

Myślę, że to na pewno zależy od danej branży. Nie jest łatwo, niestety, ale ja osobiście nie wyobrażam sobie pracować dla kogoś.  Pracowałam w wielu miejscach i mam szacunek do pieniędzy bo od zakończenia studiów,(gdzie na samych studiach) jeszcze finansowo pomagali mi rodzice, po ich zakończeniu utrzymuję się sama.  Pamiętam, że jeszcze na początku swojej przygody z firmą zastanawiałam się czy swoje zaoszczędzone pieniądze zainwestować w łóżko kosmetyczne . Teraz wiem, że były to chyba najlepiej wydane pieniądze w moim życiu.

Kto i co motywuje do działania i dalszego rozwoju?

Od zawsze moją inspiracją byli rodzice, którzy zaczynali od zera, a osiągnęli takie sukcesy, że głowa mała.  Nauczyli mnie oszczędzać i myśleć przyszłościowo. Po prostu jeżeli chcemy osiągnąć sukces musimy zakochać się w ciężkiej pracy. Moja motywacją od zawsze był mój syn. Myślę, że bez niego nie osiągnęłabym tego co teraz. Mam dla kogo pracować i mam po co.  Jak można zauważyć, nie pokazuję w Internecie swojego życia prywatnego bo to jedyne co nam pozostało. Cenię sobie prywatność najbardziej, jak tylko mogę. Motywują mnie również moi wspaniali pacjenci. Naprawdę każdego dnia jestem w szoku, że w tak małym mieście, o którym mówi się, że  wymiera, że nie ma tutaj młodych ludzi… Ja codziennie poznaję cudowne osoby. Każda godzina spędzona w pracy to, jak spotkanie z “najlepszą koleżanką”. Może to też dlatego, że kocham kontakt z ludźmi, uwielbiam rozmawiać i czerpać inspirację z życia innych osób.

Jakie narzędzia wykorzystujesz do promowania marki?

Jeżeli chodzi o promowanie marki to jest to zdecydowanie Instagram. To tam pokazałam swoje pierwsze metamorfozy, pierwsze prace i tak się zaczęło. Później już było z górki bo efekty same się broniły. Mam nadzieję, że tak zostanie na długo. Najważniejsze jest dla mnie zadowolenie moich klientów. Każdy wypracowany sukces cieszy mnie najbardziej.

Co doradziłbyś innym dziewczynom które planują  założeniewłasnej firmy? 

Aby robiły to co kochają z pełną pasją. Bez względu na to co to jest. Czy szyjecie, gotujecie, malujecie… Cokolwiek. Róbcie to na 100% ,a nawet 200!  Uczcie się, rozwijajcie, idźcie do przodu i nigdy nie zatrzymujcie się w miejscu. Róbcie jedną rzecz, a dobrze! A wręcz najlepiej na świecie! Jeżeli w czymś będziecie na pewno turbo dobre to nie będziecie musiały łapać 5 srok za ogon. Bo wiecie jak to jest…jak się we wszystkim jest dobrym to tak naprawdę w niczym…Życie na Instagramie zawsze będzie idealne i najważniejsze, aby nie popaść w ten wir sztuczności. Nie za każdą kobietą, która osiąga sukces stoi bogaty i silny mężczyzna. Głowa do góry i do pracy:)

Muszę przyznać, że Marcelina to przykład na to, że połączenie pasji i ciężkiej pracy to przepis na sukces. Koniecznie zajrzyjcie na jej konto na instargamie, gdzie oprócz wskazówek dotyczących pielęgnacji skóry znajdziecie również mnóstwo motywujących treści!

 

Jeżeli znasz lub jesteś jedną z dziewczyn, które swoją pasję przekuły w sukces i prowadzą własny biznes napisz do mnie na  contact@myfitplanet.pl chętnie poznam Wasze historie i podzielę się z nimi na blogu.

 

 

Share: