O Kaizen w życiu codziennym

Dalekowschodnia filozofia, którą wykorzystują największe firmy na świecie to również sposób na nieustanny rozwój w życiu prywatnym. Kaizen wymaga cierpliwości, uważności oraz niewielkiego nakładu pracy.

O Kaizen usłyszałam po raz pierwszy w firmie, dla której pracuję. Było to ujęcie typowo biznesowe, gdyż Lean oraz Kazien służą optymalizacji procesów zachodzących w przedsiębiorstwie wpływając tym samym na zwiększenie wydajności i produktywności. Jednym słowem, firma może zredukować swoje koszty oraz zwiększyć zyski.

Drugie zetknięcie z tematem nastąpiło przypadkowo, podczas czytania magazynu Zwierciadło. W jednym z artykułów dotyczących wdrażania zmian w życiu, pojawiła się książka o Kaizen autorstwa dr. Roberta Maurera. Po lekturze artykułu wiedziałam, że „Filozofia Kaizen” to książka, którą muszę przeczytać.

Małe kroki (a właściwie mikrokroki) to kwintesencja Kaizen. Zamiast skakać na głęboką wodę, należy zacząć od małej zmiany, która nie wymaga od nas zbyt dużego wysiłku.

Przykład:

Chciałbyś zacząć oszczędzać?

Podczas zakupów odkładasz z koszyka, jeden najmniej wartościowy produkt.

 

Chcesz się wysypiać?

Codziennie kładziesz się spać 1 minutę wcześniej.

 

Pragniesz ćwiczyć, ale nie masz czasu?

Zaczynasz od krótkiego, minutowego treningu.

 

Marzysz o nauce nowego języka?

Każdego dnia uczysz się jednego lub dwóch słówek.

Brzmi śmiesznie, szczególnie mając świadomość, że 1 minuta ćwiczeń nie poprawi naszej kondycji, ani nie sprawi, że się wyśpimy. Jednak w tym przypadku chodzi stopniowe wyrabianie nawyku poprzez wykonywanie krótkich, prostych i zarazem satysfakcjonujących czynności każdego dnia! Po tygodniu (lub w momencie, kiedy czujemy się gotowi) wydłużamy czas o kolejne minuty stawiając poprzeczkę nieco wyżej.

Mała zmiana ma znaczenie, bo buduje naszą pewność siebie i utrzymuje motywację na stałym poziomie. Przecież 1 minuta dziennie to niewielki wysiłek do wykonania i każdy ma na to czas. To nie może się nie udać!

Drugi aspekt Kaizen to ciągłe zadawanie sobie pytań w celu napędzania nieustannego rozwoju oraz poprawy efektów.

Przykład:

Co mogę zrobić każdego dnia, aby być w lepszej kondycji?

– Mogę wysiadać jeden przystanek wcześniej w drodze z pracy. A za dwa tygodnie, mogą to być już dwa przystanki.

 

Jak mogę sprawić, aby palić mniej papierosów?

– Każdego dnia, zamiast palić 10 papierosów, będę palić 9.

Poprzez zadawanie pytań stymulujemy mózg do działania i szukania nowych rozwiązań, a jak mówi jedna z zasad Kaizen, ulepszanie to proces nieskończony!

Warto spróbować, chociażby dlatego, że to tylko minuta dziennie!

*R. Maurer “Filozofia Kaizen”

 

Share: